PRODUKCJA
gatunek - dramat obyczajowykraj produkcji - USA
rok produkcji - 2008r.
reżyseria - Clint Eastwood
scenariusz - J.Michael Straczynski
OPIS FILMU
Film opowiada o Christine Collins – cenionym
pracowniku centrali telefonicznej a także samotnie wychowującej matce. Ma
9-letniego syna którego nagle musi pilnie zostawić samego w domu gdy wychodzi do
pracy. Gdy wróciła do domu chłopca już nie było. Rozpoczyna desperacką próbę odnalezienia syna a także ląduje w zakładzie
psychiatrycznym. Potem okazuje się że został najprawdopodobniej został on zabity przez
seryjnego mordercę aczkolwiek nie ma na to dowodów dzięki czemu Christine Collins
do końca życia ma nadzieję że syn żyję. Nigdy nie przestała go szukac.
RECENZJA
Zacznijmy od tego że ta historia wydarzyła się naprawdę. Kobieta którą zagrała Angelina Jolie żyła naprawdę. Jolie ma wyjątkowe "szczęście" bo już kolejny raz grając kobiętę która wydarzyła się naprawdę robi to fenomenalnie. Zrobiła to między innymi grając tytułową Gia czyli supermodelką zarażoną na AIDS ("GIA" - 1999r.) czy żonę dziennikarza który zostaje porwany i zabity przez mafię ("Cena odwagi" - 2007r.).
W tym filmie moim zdaniem Jolie pokazała oblicze jakiego ja w jej filmach nigdy nie ujrzałem. Zobaczyliśmy ją jako damę i kochającą mamę w takich strojach że pomimo tego że jest schatakteryzowana jako kobieta która żyła pod koniec lat 20 wygląda cudownie. Wygląda kultowo.
Popłakałem się w scenie gdy został przepytwany kolega z którym syn Chrisitne Collins uciekł od seryjnego mordercy. Sam byłem zdziwiony bo nie tyle zeznania tego chłopca jak łzy i stosunek Jolie w tej scenie mnie wzruszyły. Na zakończenie, wiem że w każdych recenzjach tak jest, ale bardzo polecam wam ten film. Jest świetny. Mam nadzieję że ktoś to przeczytał i zdecyduje się obejrzeć ten film :)
| Angelina Jolie jako Christinie Collins |
Jolo jeżeli ty się popłakałeś na filmie to go nie oglądam, narq
OdpowiedzUsuńaż chyba obejrzę ten film gdy będę miała chwilkę :)
OdpowiedzUsuńAngelina Jolie jest cudowną, uwielbiam ją w każdej postaci. Co do tego filmu, nie oglądałam jeszcze, ale na pewno się skuszę:)
OdpowiedzUsuńlove
ankagrzanka.blogspot.com
Uwielbiam Angeline <3 aczkolwiek o filmie nie słyszałam nigdy (;
OdpowiedzUsuńFilm musi być dobry skoro się na nim popłakałeś :) Na pewno obejrzę bo już mnie zaciekawił :)
OdpowiedzUsuńŚwietny post i ciekawy pomysł, ze strony technicznej-popracuj nad interpunkcją i powtórzeniami. Przeczytaj tekst ponownie przed opublikowaniem. Zasadniczy błąd występuje w określeniach "wygląda kultowo"
OdpowiedzUsuńZaczynam dopiero pisać recenzje i każda taka uwagę daje mi dużo do myślenia. Bardzo dziękuje za szczerość ;)
UsuńPoczątki zawsze są trudne, trzymam kciuki ;)
UsuńZaciekawiłeś mnie tą swoją recenzją, chyba muszę obejrzeć ten film :D pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuńW wolnym czasie chętnie obejrzę :D
OdpowiedzUsuńMała uwaga do wypowiedzi: brakuje mi kilku przecinków :P Ale poza tym recenzja naprawdę świetna :))
Wydaje się ok :)
OdpowiedzUsuńciekawe ;)
OdpowiedzUsuńendrie-blog.blogspot.com
Uwielbiam ten film! Oglądałam go raz z rodzicami i sądzę, że Angelina Jolie odwaliła kawał dobrej roboty :)
OdpowiedzUsuńPotem okazuje się że został najprawdopodobniej został on zabity przez seryjnego mordercę aczkolwiek nie ma na to dowodów dzięki czemu Christine Collins do końca życia ma nadzieję że syn żyję.
OdpowiedzUsuń